SŁONECZNA WITAMINA D

Nadeszła jesień, dzień staje się coraz krótszy, słońce zagląda do nas coraz rzadziej, a mniej słońca oznacza dla nas mniej witaminy D. Czy warto ją suplementować i w jakich dawkach? W jakich formach znajdziemy witaminę D w aptece?

O witaminie D z pewnością słyszał każdy (nazwa „witamina D” jest dość szerokim pojęciem, ale dziś nie będziemy się na tym skupiać, pozwolę sobie na uogólnienie). Ta niezwykle popularna od kilku lat witamina nadal zyskuje na popularności wśród pacjentów – wyraźnie widać taką tendencję w aptekach.

Czy warto po nią sięgnąć?

Na wstępie zaznaczę, że nie jestem zwolenniczką nieuzasadnionego faszerowania się lekami i suplementami, ale akurat witaminie D mówię zdecydowanie „tak” i sama przyjmuję ją od lat.

Dlaczego?

Po pierwsze – pełni ona niezwykle ważne funkcje. Kojarzy się głownie z prawidłowym rozwojem i mineralizacją kości, gospodarką wapniową oraz profilaktyką osteoporozy. Z tego właśnie powodu odpowiednie dawki witaminy D należy podawać dzieciom już od pierwszych dni życia – zapewnia ona prawidłowy rozwój układu kostnego dziecka, a tym samym zapobiega krzywicy. Układ kostny to nie jedyny, na którego działanie wpływa witamina D. Ważną rolę odgrywa ona we wzmacnianiu układu immunologicznego – naszej odporności, a więc w zmniejszaniu podatności na infekcje, oraz w profilaktyce chorób metabolicznych (w tym cukrzycy), nadciśnienia i niektórych nowotworów (m.in. piersi, macicy, jajników, gruczołu krokowego, jelita grubego, odbytnicy). Przyczynia się też do prawidłowego funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego i mięśniowego. Witamina D łagodzi stany zapalne skóry, a aktualnie pojawia się coraz więcej doniesień o jej niebagatelnym wpływie na stany zapalne towarzyszące chorobom autoimmunologicznym.

Po drugie warto sobie uświadomić skąd bierze się witamina D – powstaje w organizmie poprzez syntezę skórną (pod wpływem słońca, a uściślając w wyniku oddziaływania promieniowania UVB). Poza tym dostarczana jest z pożywieniem oraz poprzez suplementację. Problem w tym, że pomimo prawidłowego odżywiania, z diety odpowiednią ilość witaminy D pozyskać niezwykle trudno – jej zawartość w pokarmach jest niewielka, nawet pomimo dodatkowego ich wzbogacania w witaminę D. Słońce też nienajlepiej sobie radzi w polskich warunkach. Jesienią i zimą jest go u nas zdecydowanie zbyt mało, a temperatura zmusza nas do zakładania na siebie kilku warstw ubrań, latem chronimy się przed nim stosując filtry UV. Dołóżmy do tego pracę w zamkniętych pomieszczeniach, bądź nocne zmiany… Zresztą w ogólenie ma o czym mówić, bo w naszej szerokości geograficznej wytwarzanie witaminy D możliwe jest jedynie przez +- 4 miesiące w roku i to przez zaledwie kilka godzin dziennie. Niedobór witaminy D jest powszechny i szacuje się, że dotyczy on ok. 90% polskiego społeczeństwa!

Czy mam jej za mało?

Aby sprawdzić ile witaminy D organizm ma „na stanie” najlepiej wykonać badanie zawartości 25 hydroksywitaminy D (a nie kalcytriolu – najbardziej aktywnej formy witaminy D!). Wartości referencyjne w laboratoriach to 10-55 ng/ml, ale za prawidłową uważa się wartość 30-50 ng/ml (stężenie toksyczne to 200ng/ml!), bo taka też jest niezbędna do efektywnego wchłaniania wapnia w jelitach.

Większych dawek witaminy D potrzebują osoby starsze – w raz z wiekiem spada synteza witaminy D w organizmie, a także osoby otyłe – ze względu na większą ilość tkanki tłuszczowej.

U kobiet ciężarnych suplementacja powinna zacząć się nie później niż w drugim trymestrze ciąży, w dawkach 1500-2000 IU i powinna pozostawać pod kontrolą lekarza prowadzącego ciążę.

Uwaga – witamina D3 ulega kumulacji w organizmie, można ją podawać rzadziej, w większych dawkach (dlatego dawkę należy skonsultować z lekarzem prowadzącym), a najlepiej przyswaja się w obecności posiłku.

Zalecenia odnośnie dawek witaminy D w poszczególnych grupach wiekowych:

WCZEŚNIAKI 400-800 IU/dobę

NOWORODKI I NIEMOWLĘTA

0-6 miesiąc życia 400 IU/dobę
6-12 miesiąc życia 400-600 IU/dobę

DZIECI I MŁODZIEŻ 1-18 rok życia

Z wagą w normie 600-1000 IU/dobę
Otyłe 1200-2000 IU/dobę

DOROŚLI I SENIORZY Powyżej 18 roku życia

Z wagą w normie 800-2000 IU/dobę
Otyli 1600-4000 IU/dobę

KOBIETY CIĘŻARNE I KARMIĄCE 1500-2000 IU/dobę

OSOBY PRACUJĄCE W NOCY 1000-2000 IU/dobę

40 IU witaminy D = 1 mikrogram

Jakie formy witaminy D znajdziemy w aptece?

Kapsułki twist off, zawierające zwykle 400 IU, wyjątkowo 600 lub 1000 (Ibuvit)

Aerozole z dozownikiem, zawierające 400 IU w 1 dawce

Kapsułki i tabletki zawierające zróżnicowane dawki witaminy D: 1000, 1500, 2000 lub 4000, dostępne zarówno bez recepty jak i na receptę

Krople:
– na receptę: m.in. Vigantol, Devikap, Juvit D3
– bez recepty: m.in. D-vitum, Juvit Baby D3, Tarvit D3 Junior, Ibuvit D 600 (uwaga – różne dawki witaminy! 1 kropla = 200 lub 400 lub 600 IU w zależności od preparatu)

Jak wybrać formę dla siebie?

Po pierwsze – dawka. Należy dobrać taką formę, aby przyjmować ilość maksymalnie zbliżoną do tej zaleconej przez lekarza. Reszta zależy już tylko i wyłącznie od naszych preferencji.

Czy powinno się straszyć witaminą D?

Najnowsze badania (wbrew temu co sądzono przez lata) wskazują na to, że przedawkowanie witaminy D nie jest wcale taką prostą sprawą i że aby zaobserwować efekty toksyczne należałoby przyjmować dawki rzędu 10 000 IU przez dłuższy czas lub około 300 000 IU na dobę.

Zdecydowanie bardziej narażeni jesteśmy na jej niedobór – m.in. ze względu na czynniki środowiskowe, i nieodpowiednią dietę. Niedobór jest też niebezpieczny, bo nie jest zauważalny na pierwszy rzut oka, a zmiany w układzie kostnym rozwijają się podstępnie przez wiele lat.

Zapraszam na facebookowy profil: OKIEM FARMACEUTKI

Related Articles

6 komentarzy

  • MartKot90 Marzec 07, 2017 02.31 pm

    A możesz się odnieść do tego artykułu http://wylecz.to/pl/dziecko/choroby-i-dolegliwosci/witaminy-dla-dzieci.html Czemu skoro witaminy są zdrowe to piszą tutaj,że witamina D jest silnym lekiem, a przedawkowanie jej może prowadzić do zatrucia i uszkodzenia nerek dziecka… Zgupiałam

    Reply 
  • Justy Grudzień 29, 2016 10.03 pm

    Ja zapytałam lekarza którą witaminę D mi poleci i też wskazał na D-Vitum forte z olejem lnianym. Zażywam 2000 j.m na przemian z 4000 j.m.

    Reply 
  • Asia Wrzesień 16, 2016 01.22 pm

    Witamina D, nie tylko pozytywnie wpływa na zdrowie, ale pomaga również na stan skóry oraz co ciekawe – leczy depresję. Być może dlatego, podczas depresji jak i gorszego samopoczucia psychicznego, zaleca się wyjście na słoneczko. 🙂 Więcej na temat witaminy D, tutaj: http://www.jestemfit.pl/artykuly/suplementy/witaminy-skuteczna-ochrona-przed-choroba

    Reply 
  • Patryk Sierpień 04, 2016 02.47 am

    Po wyniku badan w ktorym okazalo sie, ze mialem poziom witaminy D okolo 26 przez pol roku suplementowalem w dawce 25.000IU, lacznie przyjalem 120 tabletek i poziom podskoczyl dopiero do okolo 43.

    „Przez ostatnie 300 lat zaczęliśmy pracować w pomieszczeniach; przez ostatnie 100 – podróżować samochodami; w ciągu ostatnich kilku dekad zaczęliśmy używać kremów z filtrem i celowo unikać słońca. Wszystkie te rzeczy obniżają poziom witaminy D we krwi. Nieuniknionym wnioskiem jest więc to, że poziom witaminy D u współczesnych ludzi jest nie tylko niski – jest niebezpiecznie niski.

    Grupa z UCLA potwierdziła wyniki dwóch innych, przeprowadzonych badań, ukazując, że naturalnie występujący hormon steroidowy – hormon, który większość z nas po prostu zakłada że ma – jest mocnym antybiotykiem. Zamiast bezpośrednio zabijać bakterie i wirusy, hormon ten wzmaga w ciele produkcję istotnych białek, zwanych peptydami antydrobnoustrojowymi.
    Przez ostatnie 300 lat zaczęliśmy pracować w pomieszczeniach; przez ostatnie 100 – podróżować samochodami; w ciągu ostatnich kilku dekad zaczęliśmy używać kremów z filtrem i celowo unikać słońca. Wszystkie te rzeczy obniżają poziom witaminy D we krwi. Nieuniknionym wnioskiem jest więc to, że poziom witaminy D u współczesnych ludzi jest nie tylko niski – jest niebezpiecznie niski.”

    W linkach ponizej tez jest sporo odniesien do badan nad witamina D
    http://szczepienia.wybudzeni.com/2016/07/27/witamina-d-epidemia-grypy/
    http://szczepienia.wybudzeni.com/2016/07/23/stosowanie-witaminy-d/

    Reply 
  • miłosz Listopad 28, 2015 09.47 pm

    Interesowałem się, która witamina D jest lepiej przyswajalna. I wyszło na to, że D-Vitum forte w oleju lnianym. Olej w którym rozpuszcza się witaminę musi mieć wiązania długołańcuchowe. A dużego niedoboru nie da się uzupełnić szybko. Czasem trzeba suplementować miesiącami. Uderzeniowo – duża dawka, potem dla utrzymania mniejsza.

    Reply 
  • Marta Listopad 20, 2015 12.43 pm

    Dla mnie odpowiednią dawką jest 2000. Próbowałam też wyższych, bo miałam spory niedobór, ale dopiero po Gold Vit D Max odczuwam pozytywne efekty działania witaminy D. Sądzę zatem, że poza odpowiednią dla siebie dawką trzeba jeszcze dobrać odpowiedni suplement o wysokiej przyswajalności i jakości, bo co z tego, że się będzie ją brało jak organizm jej nie przyswoi.

    Reply 

Skomentuj